French Press

By | 21:44:00 Zostaw komentarz
Myślę, że jedną z najbardziej niedocenionych metod zaparzania kawy jest French Press. Może przez to, że nie wymaga od użytkownika specjalnych zdolności a przez co nie da się przyczarować jak przy innych metodach alternatywnych… może przez to, że jest w co drugim domu a w co trzecim zaparza się w nim herbatę :-) Niemniej jednak gdyby ktoś zapytał od czego zacząć przygodę z kawą wskazałbym Frencha. Tani i prosty w obsłudze.

Oczywiście zanim zabrałem się po raz pierwszy do zaparzenia kawy w tym magicznym urządzeniu przejrzałem multimedialną encyklopedię wiedzy - YouTube. Po raz kolejny zderzyłem się z dużą ilością przepisów i porad dotyczących obsługi French Pressa tak jak i po raz kolejny miałem okazję doświadczyć, jak bardzo niektórzy ludzie uwielbiają komplikować sobie życie. Oczywiście jak zawsze na finalny smak kawy wpływa temperatura wody, stopień zmielenia ziarna i czas ekstrakcji. Jednak w tym wpisie chciałbym pójść w całkowicie innym kierunku. Maksymalnie prosto i nieskomplikowanie - w końcu ma to zachęcić czytających do eksperymentowania z kawą.

Ze wszystkich metod najbardziej za najbardziej sensowny uważam ten od Jamesa Hoffmanna - www.jimseven.com. Sam chętnie z niego korzystam. Dobra - pierwsza rzecz to kawa. Mam na myśli coś z segmentu speciality. Marketowe często są za mocno spalone i za drobno zmielone. Proporcje 60-75g/litr co jak łatwo obliczyć wychodzi 6-7,5g na 100 ml wody. Również do wyboru - osobiście korzystam z górnej granicy. Tutaj będzie lekkie zaskoczenie, bo wbrew temu co wyczytamy w większości przepisów, kawę mielimy nieco grubiej niż pod filtr (Kalita, Chemex). Tak zmieloną kawę wsypujemy do naczynia. Gotujemy wodę do temperatury 92-94 stopni i zalewamy jak najszybciej kawę. Nie mieszamy, nie ruszamy - po prostu zostawiamy na 4 minuty - kawa sama wie jak się zaparzyć. Po tym czasie mieszamy to co utworzyło się na powierzchni kawy (piana, kawałki które nie opadły na dno) po czym zostawiamy znowu wszystko na kolejne 4-5 minut. Następnie dociskamy lekko tłok by osiadł na powierzchni i używamy go jako sitka delikatnie przelewając napar do filiżanki. Ważne aby podczas tego procesu nie wzburzyć kawy która opadła na dno. Powstrzymajmy się też przed wylaniem całej kawy do filiżanki - zostawmy jakieś pół centymetra na dnie. Ważna rzecz - wbrew temu co się może wydawać i co czasem niestety widać na filmach French Press jest naczyniem służącym tylko do zaparzania (albo spieniania mleka). Nie jest serwerem więc zaraz po przygotowaniu rozlewamy kawę do filiżanek czy kubków.

No i to chyba wszystko… brzmi prosto ale smakuje wyśmienicie :-)

Polecam Wam pochylić się nad tą metodą. Wycisnąć z kawy ile się da a gdy już się znudzi przejść poziom wyżej na v60, Kalitę czy inny wynalazek.
Starszy post Strona główna

0 komentarze: